Pin It
Sunday, March 11, 2012
Thursday, March 8, 2012
Dzien Kobiet
Wszystkiego dobrego dobrym kobietkom, tym malym i duzym. :D:D
A ja dostalam na ta szczegolna okazje Kiziorka :D
Oraz wloczki od mojego K. :D Sporo ich, ale jakie one sa milutkie :D:D wiem co chce z nimi zrobic, ale najpierw probka dla mojej laleczki, jak bedzie dzianina sie ukladac :D
Sunday, March 4, 2012
seweterek czerwony
Skutecznie, powoli dlubie sweterek. Juz tylko, albo az rekawy. No nic na to poradzic nie moge. Niby jest slonecznie, cieplo, lekko zachmurzenie, ale w dalszym ciagu chlodno. Kolezaka powiedziala, ze u Niej snieg z deszczem, a to kawalek mapy ode mnie. One, te Owe drogie kolezanki, znowu wlaczaja ogrzewanie, wyciagaja z szaf koce. A ja dziergam sweterek. No coz... Meteorologiczna wiosna, a nadal chlodnawo. Najwazniejsze, ze dzien dluzszy i pogodniejszy. Chociaz tu potrafi padac 75% roku, a zachmurzenie dochodzi do 85%. :P Pogodne dni zdarzaja sie czesto i gesto. :D Tej przewagi zachmurzenia i deszczenia jakos dotkliwie nie zauwazam. No dobra, buty mi przemakaja. :P A teraz pora na zdjecie sweterka nie dokonczonego...
Pin It
Thursday, February 23, 2012
Niespodzianka niesamowita :D
Dzisiaj nawiedzil mnie listonosz... Juz pewnie przywykl do codziennych 'dostaw'. :P Ale...
Spodziewalam sie jednej paczuszki, a tu niespodziewanie przy szla czapeczka od Ani. Az mnie z wrazenia zamurowalo. Od razu przymierzylam. Kopara opadla z brzekiem tluczonego kartofla. :P Nie moglam sie powstrzymac i strzelilam sobie fote z kamerki, z ktorej jestem zadowolona. :D Jestem pelna podziwu dla talentow Aniutki. :D Nie tylko, bo tez ma niesamowita reke do kolorkow. :D Kurcze, ale jest mi milo i przyjemnie i ogolnie bardzo radosnie. :D Od razu pragne pochwalic sie, ze rozmiar fantastyczny. :D I gdybym mogla to bym w ogole czapeczki nie sciagala, a pomyslec, ze po rozwiazaniu sznureczka cudownie cieplutki golfik. :D No nie moge przestac sie cieszyc. :P :D
I karteczka. :D
Thursday, February 9, 2012
Tuesday, February 7, 2012
Dziekuje :*:):D
Listonosz byl. Juz od jakiegos czasu przesylki zbiorczo przynosi spiete receptura pokaznych rozmiarow. Nic dziwnego. Nie tylko do mnie paczuszki, paczki, listy i karty przychodza. Sygnal od Swiata, ze jeszcze o Nas tu pamieta na wsi. Nie narzekam, a moze troszeczke. Nie przeszkadza mi cisza, spokoj. Nie mam pod oknem rozwrzeszczanych dzieciakow, ruchu samochodowego glownych ulic czy drog. Ale do rzeczy... Paczencyje... :D
jedna dostalam od Reni. Nici, mnostwo nici. :D Cos w sam raz na moje najnowsze zainteresowanie. :D O tym jednak na bloxie sie pisze czasami. Zgodnie z postepami. :P
Druga od Pani Niteczki. :D Kopara opada z wrazenia. Nowy czlonek rodziny jest milusi, i taki cudownie do przytulania chetny. Pomimo sceptycyzmu w spojrzeniu. Ale ja wiem co mu sie nie podoba... Balagan wszechobecny i nieustajacy. :F Ale i tak jest boski. :D:D
No i robie cos nowego. Tak na szybko. Do piatku musze sie wyrobic. :D
Subscribe to:
Posts (Atom)










